Archive for Maj, 2006

Wakacje

Posted in Codzienność, Gentoo, Linux, PHP.pl on Maj 26th, 2006 by Tomasz Cudok – 1 Comment

Minęły już ponad dwa tygodnie od matury, mówiąc inaczej, mam już za sobą kilkanaście dni wakacji. Trochę naobiecywałem wcześniej, że zmienie tą brzydką skórkę na blogu na coś własnego i ogólnie będe więcej pisał. Jednak do tej pory skupiałem się na dwóch rzeczach. Pierwsza, odreagowanie matury, czyli generalnie obijanie się. Drugą rzeczą jest praca nad nowym elementem składowym PHP.pl. Ci którzy mają wiedzieć, wiedzą o co chodzi, ale ciii ;) Projekt jest już prawie skończony, czeka jeszcze na to żeby go dokładnie przetestować.

Tak więc kiedy obiecane zmiany na blogu? Wkrótce. W TODO mam jeszcze postawienia serwera XGL na Gentoo, tak żeby śmigało to z Gnome. Idzie powoli, ale może jutro się uda. Na całe szczęscie na #php.pl jest co najmniej kilka osób, na których pomoc mogę się zdać, tak więc w końcu udać się musi. A potem, w akcelerowanym 3d menadżerze okien będę mógł już kodować szybko i przejmnie. Przynajmniej takie jest założenie ;)

Wiosenne ożywienie

Posted in Codzienność on Maj 7th, 2006 by Tomasz Cudok – 2 Comments

Nie wiem czy to wisona, czy jakiś hormon mobilizujący mnie do pracy w związku z maturą. W każdym bądź razie, doznałem jakiegoś ożywienia. Wróciło kreatywne myślenie, zapał do pracy. Cieszy mnie to, bo na maturze z matematyki (to już w czwartek!) na pewno będzie to pomocne.

Żeby troszeczkę się rozładować i wykorzystać przypływ weny, pogrzebałem troche przy blogu. Dodałem do paska bocznego (tak się ten szablon w administracji WordPressa nazywa, dla mnie to prawe menu) informacje dotyczące mojej skromnej osoby. U dołu paska bocznego Pod informacjami o mnie zamieszczona została ikonka RSS. Jak można zauważyć, przeniosłem feeda na FeedBurnera. Stary jeszcze przez jakiś czas będzie działał, ale jeśli ktoś ma mnie zasubskrybowanego byłoby miło gdyby uaktualnił adres, to zero tam na dole w menu nieładnie wygląda ;)

Dodatkowo, mam już sposób na zbieranie dokładnych statystyk na temat bloga. Dzięki seaquestowi zdobyłem konto na Google Analytics. Wszystko działa sprawnie, ale danych za mało żeby wyciągać jakieś wnioski, więc o tym później.

A teraz kilka godzinek matematyki i do kina na Mission Impossible III. Trzeba się rozładować, bo jutro ustny angielski ;)