Archive for Wrzesień, 2006

Dzień programisty

Posted in Codzienność on Wrzesień 13th, 2006 by Tomasz Cudok – 8 Comments

Za Wikipedią:

Dzień Programisty – święto programistów obchodzone w 256. dniu roku (28 = 256 to liczba wartości możliwych do uzyskania w jednym, najbardziej popularnym, czyli 8-bitowym bajcie). Tradycyjnie, programiści starają się uczcić ten dzień w jakiś niekonwencjonalny sposób. Dzień Programisty wypada 13 września, a w latach przestępnych 12 września.

Ja z okazji tego święta napisałem niekonwencjonalną grę ;) Niekonwencjonalną, bo nie ma w niej żadnego celu do wykonania. Można jedynie poruszać moim starym awatarem po ekranie za pomocą strzałek na klawiaturze. Skąd ten pomysł? O tym, że dziś jest dzień programisty dowiedziałem się 10 minut temu z wykop.pl, więc żeby się wyrobić przed północą, postanowiłem opublikować moje pierwsze zabawy z nowym frameworkiem MS do pisania gier na Windowsa (i Xboxa 360, choć jeszcze nie w tej wersji) – XNA.

Kod jest jaki jest, bez komentarzy, ale zarazem bardzo prosty. Można się z niego nauczyć jak ładować tekstrury z plików graficznych, rysować je na ekranie oraz jak obsługiwać zdarzenia klawiatury. W niedługim czasie postaram się o jakiś bardziej rozbudowany przykład, może jakiś tutorial. A narazie, żeby nie przegapić kolejnego dnia programisty, oddaje do użytku, na licencji RCCH, spakowane źródełka projektu XNATest (razem ze zbudowanymi binarkami w folderze bin/Debug, jeśli ktoś nie posiada VC# Express lub nie chce mi się instalować XNA).

Google Image Labeler

Posted in Codzienność on Wrzesień 1st, 2006 by Tomasz Cudok – Be the first to comment

Google uruchomiło niedawno nową “usługę”, o nazwie Google Image Labeler. Jest to gra, polegająca na tagowaniu obrazków. Google przydziela nam losowo partnera, którego nie znamy i nie mamy żadnej możliwości komunikacji z nim. Naszym zadaniem jest wpisanie jak największej ilości etykiet dla prezentowanych nam obrazków. Jeśli oboje wpiszemy taką samą etykiete dla danego obrazka, dostajemy punkty i Google prezentuje nam następny obrazek. Istnieje także możliwość zpasowania, jeśli obie strony uznają, że nie dadzą rady nic wymyślić. Taka sesja trwa 90 sekund, po czym prezentowany jest wynik.

Rozwiązanie genialne w swojej prostocie. Google daje ludziom rozrywkę (gra potrafi wciągnąć!), a w zamian dostaje dokładnie otagowane obrazki. Można powiedzieć, że Google robi z graczy tanią siłę roboczą, ale patrząc na to z innej strony, w końcu większość z nich będzie w przyszłości korzystać z dokładniejszego wyszukiwania obrazków w Google, tak więc również na tym skorzysta.

Jest to też dowód na to, że posiadanie w miejscu pracy stołów bilardowych i basenów sprzyja kreatywnemu myśleniu ;)