Blog powrócił
Tak się dziwnie składa, że jakieś 30% na tym blogu to ogłoszenia o nowym wyglądzie, bądź powrocie bloga z niebytu. No to podbijam tą statystykę jeszcze trochę w górę
Blog miał wrócić po sesji, ale okazuje się, że sesja jest nudna. Ciężko się wziąć za coś większego, więc przeznaczyłem wieczór na zabawe z blogiem. Postawiłem wszystko od nowa na Wordpressie 2.1, zmodyfikowałem lekko schemacik Mandigo i wrzuciłem kilka wtyczek.
Szczególnie ciekwą wtyczką jest OpenID Comments, która pozwala na dodawanie komentarzy przy użyciu OpenID. O OpenID można poczytać na Wiki Identity 2.0, ciekawym źródłem informacji jest też Blog Identify 2.0, prowadzony przez Marcina Jagodzińskiego, autora bloga net to. Jeśli ktoś chce wypróbować tą wtyczkę, a nie posiada swojego OpenID, może zarejestrować się na jednym z wielu zagranicznych serwerów tożsamości, bądź też wypróbować pierwszy polski serwer OpenID – OpenID.pl.
A teraz idę się troszkę pouczyć, sesję, jaką by nie była, trzeba jakoś zaliczyć
Komentarz testowy, trzeba sprawdzić, czy obsługa OpenID działa prawidłowo po przeniesieniu bloga z localhostu. Zachęcam do testowania nowo założonych OpenID pod tym wpisem
Gratuluję!
Hmm, próbowałem dodać komentarz wykorzystując OpenID na http://myid.pl , ale coś nie idzie ;/
Dostaje komunikat “Couldn’t verify sign.”
Zarejestrowałem się na MyId.pl i również dostaje taki błąd. Testowałem kilka serwerów zagranicznych przed przeniesieniem bloga pod http://www.cudi.pl i żaden nie sprawiał problemów. Polski OpenID.pl, z którego korzystam, również. Być może to wina serwera? Potestuję jeszcze trochę i najwyżej zgłoszę to administratorom MyId.pl.
Cudi, podejrzewam, że szybciej by Ci zeszło z napisaniem własnego skryptu bloga, niż z przerabianiem WordPressa, o którym pisałeś wcześniej, że jest fatalnie napisany. Szablony – bierzesz Smarty, OPT czy co tam wolisz; formatowanie wpisów – Text_Wiki + GeSHi, resztę piszesz sam lub na jakimś frameworku i gotowe.
Wordpress jest fatalnie napisany, ale to nie zmienia faktu, że jest w tej chwili najbardziej popularną platformą blogową, a co za tym idzie ma za sobą sporą społeczność tworzącą szablony i wtyczki. Przeróbki Wordpressa to czysta kosmetyka w szablonie i wrzucenie kilku wtyczek, całość zajmuje kilka godzin. W tym czasie nie dam rady napisać własnego rozwiązania, które nie będzie graficznym potworkiem, będzie miało kanał RSS, pingbacki, trackbacki, OpenID, filtr antyspamowy i wiele wiele innych rzeczy, które w Wordpressie mogę mieć w kilka minut. O ile od wewnątrz mam do WP wiele zastrzeżeń, które najbardziej dają się we znaki przy edycji szablonów (bo tak w zasadzie, to w resztę kodu nie za bardzo jest sens ingerować, żeby nie stracić możliwości szybkiej aktualizacji), to od zewnątrz, jako platforma blogowa, bardzo mi się on podoba i dlatego z niego korzystam.
A co do systemu szablonów, podobno ma być w wersji 3.0, ale nie uwierzę, póki nie zobaczę